Moje siostry
Moje siostry

Moje siostry.

Kiedy studiowałam socjologię zupełnie nie zdawałam sobie sprawy, że uczę się ustawień systemowych. Pracę magisterska pisałam na temat więzi międzyludzkich. Czyli o niczym innym, tylko o lojalności systemowej tak jak rozumie ją socjologia.

Moje siostry

Generalnie…

w więzi zawiera się również przyjaźń. Szczególnie w przyjaźni cenię sobie więzi kobiece. Przyjaźnie, znajomości, poznania, herbatki, kawki, tańce, spotkania i bycie dla siebie. Co przez to rozumiem? Na przykład kiedy trzeba podnieść na duchu, pomóc w znalezieniu pracy czy poradzić, która sukienkę kupić.

Moje siostry…

to wszystkie kobiety, twoje również. Wszystkie jesteśmy połączone niewidzialnymi nićmi swojej kobiecości. W głównych punktach naszego życia, mamy podobne problemy i potrzeby. Wszystkie mamy różną siłę życiową i moc sprawczą.

Każda kobieta…

Odnajduje swoją prawdziwa kobiecość, w oczach drugiej kobiety. Nie, w oczach mężczyzny. W oczach mężczyzny, mężczyźni odnajdują swoją męskość. W oczach kobiety zawsze przegląda się kobiecość. Tylko kobieta nauczy druga kobietę jak być kobietą, jak używać swojego wdzięku, jak być piękną i prawdziwą.  Nie kokietką, nie kochanką nie zołzą. Tego uczy świat kobiety bez wsparcia sióstr.

Cześć siostry…

często witam się tak z innymi kobietami. I co widzę? Są kobiety, które od razu wchodzą w przestrzeń wzajemnej miłości i uszanowania i są kobiety, które z uśmiechem lub bez natychmiast tworzą dystans. Wyczuwalny w polu informacyjnym, namacalny w reakcjach ciała. Ten dystans mówi: „nie podchodź za blisko”. W tym „za blisko” najczęściej jest rywalizacja i lęk.

Rywalizacje i lęk…

dyktuje ego. To też może płynąć systemowo. Kiedy kobiety w rodzie musiały ze sobą rywalizować. O mężczyzn, majątek, uwagę. Czy też o miłość rodziców czy dziadków. Lęk chroni przed zranieniem lub zobowiązaniami. Również buduje się on systemowo, ale także na życiowym doświadczeniu tu i teraz. Ten lęk ma chronić. Lepiej nie być z nikim blisko, niż ryzykować głęboką przyjaźń. Łatwiej nie chodzić w zobowiązania niż oddać serce.

Zdystansowane kobiety…

nie miewają prawdziwych przyjaciółek. Kiedy idą rodzić, nie mają kobiety, którą mogą poprosić o trzymanie za rękę podczas porodu. Nie bardzo mają się gdzie wypłakać i zawołać koleżankę do dziecka, kiedy muszą wyjść. Ich samotność to często poświęcenie się bezgraniczne rodzinie lub mężczyźnie. Życie jego życiem, poszukiwanie w jego oczach samej siebie. Tej kobiety, którą widać w innych oczach. W oczach kobiety.

Moje siostry…

wiedzą jak potrafię się przyjaźnić i jak bardzo to cenię. Staram się być lojalna, pomocna i serdeczna. Mam przyjaciółki, z którymi przyjaźnie się dziesiątki lat. Mam też nowe, z którymi będziemy kroczyć w nasze nieznane. Niektóre siostry odeszły, żeby wrócić na nowo. Inne nie wrócą nigdy. Tak właśnie ma być. Przebywanie w kobiecej energii to karmienie się prawdziwą mocą i miłością. Pod warunkiem, że nie ma tam rywalizacji i lęków. Jest zrozumienie, bezgraniczna akceptacja i nie zawłaszczanie innych tylko dla siebie.

Bądźmy mądre…

mądrością kobiecą, siłą przetrwania w kobiecej przyjaznej energii.

„…to czego nauczyłam doświadczać się z kobietami zbudowało mnie na nowo. To kobiety dźwigały mnie z depresji. Moje koleżanki otwierały mi oczy, kiedy nie chciałam zobaczyć, że jestem wykorzystywana. Kiedy byłam bez pieniędzy, kobiety pożyczały mi żebym mogła przetrwać. Żadna z nich, nigdy nic za to nie chciała. Jestem im wdzięczna do dzisiaj. Nigdy nie zauważyłabym tego, gdyby nie nauczyła mnie takiego doceniania kobieta.”

Moje siostry

To jest relacja jednej z nas. Wzięta z życia, prawdziwa i optymistyczna.

Drogie siostry…

nie bójmy się być blisko. Bliskością szczerą i prawdziwą. Z miłością podajmy sobie szklankę wody lub kieliszek szampana. Kobieta, która ma zaplecze łatwiej porusza się w męskim świecie. Mocni mężczyźni szanują mocne kobiety. Kobieta, która ma wiele sióstr zawsze jest bardziej interesująca. Szanujmy naszą więź i bądźmy razem, dla nas.

 

Jeśli te treści są dla Ciebie wartościowe to śmiało UDOSTĘPNIJ. Nigdy nie wiesz, z jakimi obecnie trudnościami borykają się Twoi znajomi. Jeżeli chcesz przeanalizować swój problem, możesz zapisać się na sesję. Osobistą lub skype.

Dodaj komentarz