Rozwijam siebie
Rozwijam siebie

Rozwijam siebie.

 Co to dla mnie oznacza?

Jestem nieustająco ciekawa siebie, innych, otaczającego mnie świata oraz mechanizmów rządzących naszymi wymiarami. Tymi ziemskimi i tymi pozaziemskimi.

Rozwijam siebie

 Po co to robię?

Biorę odpowiedzialność za siebie, swoje stany oraz czyny. Ponieważ zajmuje się pracą z ludźmi dbam o siebie szczególnie. Jak? Po prostu, czasami to spacer po lesie w poszukiwaniu grzybów, wycieczka rowerowa, masaż, warsztaty z całkiem nowej dziedziny ( i to nic, że są na drugim końcu Polski lub kosztują dużo pieniędzy). Nie zapominam również o swoich najbliższych, rodzinie, grupie przyjaciół i współpracownikach. Często dzwonię, pytam się jak się czują, planuje wakacje, ferie, wypad w góry…

Czujesz się odpowiedzialny za siebie?

Zakładam…

że człowiek świadomy, czyli dbający o siebie jest dobrym twórcą rzeczywistości. Nie zawsze nam wszystko wychodzi. Jednak świadomość siebie i otaczającego świata pozwala na mniejsze popełnianie błędów oraz jeżeli już takie się pojawią na świadome skorygowanie pomyłek.

Czy jesteś człowiekiem świadomym siebie?

Moje sposoby.

Bardzo cienię sobie kontakty z ludźmi, których uważam, w jakiejś dziedzinie za mądrzejszych ode mnie. Nie obawiam się takich kontaktów. Nie uważam siebie za alfę i omegę, w związku z tym uważnie słucham innych i dbam o to, żeby usłyszeć ich zdanie na dany temat. Moje poczucie wartości zupełnie spokojnie pozwala mi na kontakty z różnymi ludźmi i przyjmowanie od nich wiedzy, której nie posiadam. Jestem im za to wdzięczna i bardzo  cenię sobie nauki innych. Korzystam ile mogę.

Czy starasz się przebywać wśród takich ludzi?

Korzystasz z wiedzy innych?

Zawsze zakładam…

że mogę się mylić, że czegoś mogę nie dostrzegać, że o czymś nie wiem, że brak mi wolnego wglądu i oglądu. Czasami  moje doświadczenie życiowe czy też zawodowe mogą nie być wystarczające. W taki oto właśnie sposób staram się być świadomym człowiekiem. Żeby posiadać taki stan wewnętrznej wolności wiele musiałam się nauczyć.

Przede wszystkim…

 musiałam sobie wypracować wewnętrzny stan zgody na to, że jestem jaka jestem. Musiałam również odejść od stanu pychy, która nie pozwalała mi na rozwój czyli dbanie o siebie i przejść w stan równowagi realnego odbioru siebie oraz towarzyszącego mi życia.

Zastanawiasz się co to jest pycha?

Podobnież czynię…

ze słowem pisanym oraz nagrywanym. Staram się czytać i oglądać, ale dbam o to, żeby nie wpadać w nadmiar informacji. Staram się selekcjonować literaturę oraz filmy. Mój mózg nie pozwala mi na przyswajanie informacji w ekspresowym tempie, mimo ,że potrafię czytać trzy książki na raz. Ponieważ dużo rozmyślam, dawkuję sobie słowo pisane i nagrywane obrazy.

Szczególnie cenię sobie…

poznanie, które doświadczam w innych wymiarach. Mam tutaj na myśli modlitwę oraz medytację. Ujmuje ją jako sposoby rozwijania siebie poprzez kontakt z siłami wyższymi. Ponieważ nie są to z pewnością siły naszego materialnego świata. Takie doświadczenia są mi pomocne w podejmowanych decyzjach, rozterkach oraz pracy zawodowej. Kochanie samej siebie pozwala mi na bycie coraz lepszą w każdym obszarze mojego życia.

Rozwijam siebie…

również poprzez osobiste treningi uważności. Generalnie jestem osobą, która nie spocznie dopóki nie dostanie odpowiedzi na zadane pytanie, a stawiam je często. Budowanie świadomości to umiejętność zmiany swojego zdania. Nauczyłam się, że mogę nie mieć racji. Nawet wtedy  gdy jestem ugruntowana w swojej wiedzy, poglądach i wrażliwości na innych.

Podsumowanie…

jeżeli chcesz żeby w życiu było lepiej tobie i twoim bliskim dbaj o siebie. Otaczaj się ludźmi, wśród których czujesz się dobrze, korzystaj z ich wiedzy, przyjmuj tyle ile potrzebujesz. Czytaj, oglądaj, módl się, medytuj, bądź uważny i analityczny. Jednym słowem ucz się i doświadczaj życia.

Jest jeszcze coś…

Rozwijam siebie

nie zakładaj, że poradzisz sobie sam. To schemat pychy. Zadaj pytania i słuchaj, gdy jest ci trudno, mów o tym i proś o pomoc. Świadomy człowiek wie, że istniej nie tylko to co widzi. Jak zacząć? Już teraz, z uwagą idź i zrób sobie herbatę, obserwuj co się dzieje… Jeśli twoje myśli odpływają i już są w pracy, w sklepie, w czarnej dziurze, wróć do oddechu i robienia herbaty. Tu i teraz. Aż tyle i tylko tyle.  I rób tak z każdą sytuacją i rzeczą, ćwicz uważność.

I najważniejsze. Bądź wdzięczny. Za wszystko.

Jeśli te treści są dla Ciebie wartościowe to śmiało UDOSTĘPNIJ, ponieważ nigdy nie wiesz, z jakimi obecnie trudnościami borykają się Twoi znajomi. Jeżeli chcesz przeanalizować swój problem lub rozwijać swoją świadomość możesz zapisać się na sesję lub konsultacje.

 

Dodaj komentarz

ostatnie z Bez kategorii

Zaklinanie

Zaklinanie

Zaklinanie Ciąg dalszy felietonu o naszych światach zaklętych. Tych, które pchają nas
Zaklinanie

Zaklinanie

Na co dzień zmierzamy się z różnymi wyzwaniami życiowymi. Wyciągamy wnioski i
Urodziny

Urodziny

Urodziny Niedawno były moje urodziny. Obchodzę je zawsze skromnie, chociaż przeważnie trwają
Miłość Wareza

Miłość Wareza

Miłość Wareza Dziennik Wareza podał nam “10 powodów na miłość własną”. Felieton
idź do góry