logo master leading

Straciłam wiarę

Marta Kabara-Dziadosz

Marta Kabara-Dziadosz

Share on facebook
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on print

Straciłam wiarę.

Moja pierwsza utrata wiary, spowodowała, że znalazłam się w czarnej otchłani nicości.

Po raz pierwszy…

Straciłam wiarę

straciłam wiarę w siebie.  To była moja pierwsza utrata wiary. Doszłam do wniosku, że nic nie umiem, nie mam talentów, nic nie jestem warta i generalnie jestem jedną wielką nicością.  Było to bardzo dawno temu, ale doskonale to pamiętam. Znalazłam się w czarnej czeluści, głębokiej przepaści, która nie miała końca. Nie widziałam początku ani końca. A świat materialny wydawał mi się odległy i w zasadzie mało interesujący.

Jednak…

z jakiegoś powodu czułam, że w tej wielkiej przepaści nicości jest jakaś mega siła, która czeka na mnie cierpliwie. I tutaj nie myliłam się, wstałam jak Feniks z popiołów, a wiatr rozwiewał stare prochy.

Straciłam wiarę…

po to, żeby narodzić się na nowo. W nowej jakości samej siebie, którą pielęgnuje do dzisiaj. Już teraz małymi krokami filozofii życia. Bez przerwy uczę siebie, uczę innych i inni uczą mnie. Nie spotykam nikogo przypadkowo i nikt nie spotyka mnie przypadkowo.

Straciłam wiarę…

w to, że muszę żyć zgodnie z tradycją społeczną i rodzinną. I to była najfajniejsza utrata wiary. Potem nauczyłam się, że mogę iść swoją drogą, ale to z czego pochodzę ma być uszanowane. Nauczyłam się, że nie jestem lepsza. Jestem po prostu inna. Krytykowana i osądzana zyskiwałam coraz większą siłę. Tak jakby to co przeciwko mnie, pracowało dla mnie. Tak jest zresztą do dzisiaj.

Pamiętaj…

życie składa się z różnych sił. Nie tylko z materii i powtarzalnej codzienności. Istnieją różne światy w naszej rzeczywistości. Nie ma do nich dostępu dzisiejsza nauka. To wszystko jest przed nami. Ale wiemy już dzisiaj dużo.

W związku z tym…

wiemy, że  świat to częstotliwości. Jesteśmy nimi i możemy ich używać. Wiemy, że rak to nie wyrok, a choroby są związane z naszym duchem, że traumy można mieć, ale można też tak zrobić, żeby ich nie mieć.  Wiemy, że istnieje system rodzinny. Że będzie on zawsze walczył o swoją stabilizację. Będzie dbał o to, żeby nie wychodzić z tradycji systemowej i odwiecznych przekonań. Na przykład na temat pieniędzy i wszelkiego dobrobytu. Na temat chorób i związków. Wiemy…znacznie więcej…

Wiemy również…

że częścią nas samych jest ego, które ma swoje interesy. Jego istnienie również związane je z przetrawianiem, naszym przetrwaniem. Wiemy, że możemy mieć na nie wpływ.

Straciłam wiarę…

po to, żeby móc uwierzyć w różne jak to inni nazywają „ nie stworzone rzeczy”. Mało tego straciłam wiarę po to, żeby potem używać „niestworzonych rzeczy”  do pomocy innym ludziom.

A jak wygląda Twoja wiara?

W co Ty wierzysz?

W związku z tym…

Czy zastanawiałeś się, czy jest coś w co przestałeś wierzyć?

Jeżeli tak, to co nowego pokazało się dla Ciebie, w co już uwierzyłeś?

Popatrz…

motywuję Cię do zmiany. Jeżeli tylko czujesz, że coś jest w twoim życiu nie tak jak być powinno, pracuj nad tym. Niech nie zniechęcają cię tradycyjne przekonania, zwyczaje rodowe i społeczne. Jeżeli potrafisz trać wiarę i buduj ją na nowych fundamentach innego. Pozwalaj sobie na wariackie pomysły i na innowacje, które wstrząsną twoim systemem rodowym. Rób to o czym inni tylko marzyli. Twoi przodkowie czekają na to…

Podsumowanie

Straciłam wiarę

wytyczanie nowych dróg życiowych bywa bolesne. Możemy jednak ten ból ograniczyć. Jeżeli tylko nauczymy się postępować z miłością do innych i do siebie, ograniczymy działanie naszego ego. Ego zawsze nie wytrzymuje przy miłości. Wtedy to czego potrzebujemy, NAPRAWDĘ POTRZEBUJEMY przyjdzie do nas.

Odwaga utraty wiary i świadomość tego, dają moc do czynienia tego co nowe i dobre. Każdego z nas otacza wir przeznaczenia. Wiara w przeznaczenie to nadzieja na jakiś porządek. W swoim życiu tylko Ty możesz zrobić porządek i iść za swoim PRAWDZIWYM PRZEZNACZENIEM.

Jeśli te treści są dla Ciebie wartościowe to śmiało je UDOSTĘPNIJ, bo nigdy nie wiesz, z jakimi obecnie trudnościami borykają się Twoi znajomi. Jeżeli chcesz przeanalizować swój problem, możesz zapisać się na sesję. Osobistą lub skype.

Strona korzysta z plików cookies aby poprawić funkcjonalność serwisu.